czwartek, 7 lutego 2019

Niebocentryzm a grawitacja.


https://niebocentryzm.blogspot.com/2019/02/niebocentryzm-grawitacja.html



                                                                                                                                              7.02.2019
                                                                        
        

                          Spis treści.


          1. Wstęp.

          2. Metody ustalania przyśpieszenia 
              ziemskiego. 

          3. Teorie wyjaśniające istnienie   
              przyśpieszenia ziemskiego.

          4. Grawitacja w Teorii Heliocentrycznej.

          5. Grawitacja w Teorii Geocentrycznej.              

          6. Grawitacja w Teorii Płaskiej Ziemi.

          7. Zachowanie się atmosfery i wody na  
              płaskiej   

              Ziemi.

          8. Ziemia wklęsła we wnętrzu.

          9. Zakończenie.





   Kiedy zastanawiamy się nad grawitacją w kontekście najbliższego otoczenia to nie jest to zjawisko nazbyt skomplikowane. Potrafimy w prosty i zrozumiały sposób obliczyć jej wartość i wyjaśnić zasadę jej działania.
Są one jednakowe dla wszystkich czterech teorii starających się opisać kształt Ziemi.

Powszechnie uważa się, iż grawitacja jest to siła z jaką Ziemia przyciąga do siebie wszelką materię.


        2. Metody ustalania przyśpieszenia 
                       ziemskiego.  


 Przedstawię trzy  proste metody, które pozwalają w zadawalający sposób ustalić wartość przyśpieszenia ziemskiego.


      1.  Ustalanie przyspieszenia przez pomiar czasu spadania swobodnego ciała. 

    Wznosimy ciało o masie m na wysokość h nad ziemią.

    Następnie upuszczamy je na ziemię mierząc dokładnie czas jego spadania.

        t – czas spadania [ s ]

       Przyspieszenie obliczamy ze wzoru:

          g = 2h / t2  [m/s2]



2. Pomiar przyśpieszenia ziemskiego za pomocą wahadła matematycznego.


    Wahadło matematyczne jest to ciężarek o masie m, zawieszony na cienkiej nitce i wychylony ze stanu równowagi o niewielki kąt- około 50.
Pomiar polega na pomiarze czasu trwania jednego pełnego wychylenia wahadła.

Przykładem takiego wahadła jest wahadło Foucaulta.

     l – długość nici na której zawieszone jest wahadło

     T – czas pełnego wychylenia wahadła.

              g = ( 4Π2l) / T2    [m/s2]   



    3. Pomiar przyspieszenia ziemskiego przy pomocy odważnika i wagi sprężynowej.


     Do dokonania pomiaru niezbędny jest odważnik o określonej masie m i waga sprężynowa wyskalowana

w jednostce siły – Niutonach.

Zawieszamy na wadze ciężarek i odczytujemy na wadze z jaką siłą F przyciąga go ziemia.

     Przyspieszenie obliczamy ze wzoru;

                   g = F / m     [m / s2 ]

           

        3. Teorie wyjaśniające istnienie  
             przyśpieszenia  ziemskiego.


     Wartość przyśpieszenia wyznaczona powyżej jest wystarczająco dokładna dla wszelkich poczynań na Ziemi.

Problem pojawia się wówczas, kiedy staramy się wyjaśnić jego istotę.

W powszechnym przekonaniu naukowe podstawy dla jego wyjaśnienia podał Isaak Newton, a rozwi- nął je Albert Einstein.

W tym opracowaniu odniosę się jedynie do Teorii Grawitacji Isaaka Newtona.


        4.  Grawitacja w Teorii Heliocentrycznej.



           Teoria grawitacji Newtona została opublikowana przez uczonego w roku 1634. Wpisuje się ona w ciąg badań i odkryć potwierdza-
ających prawdziwość teorii kopernikańskiej.

Uczony zaproponował wzór, który pozwala wyliczyć wzajemną siłę z jaką przyciągają się dwa ciała o określonych masach  i odległości pomiędzy nimi.

            F = Gm1 m2 / r2

         F- siła z jaką przyciągają się dwa ciała  [ N ]

      G – stała grawitacji – 6.67259 x 10-11 [ m3/(kg x s2)

      m1- masa pierwszego ciała  [ kg ]

      m2 – masa drugiego ciała  [ kg ]

      r  - odległość pomiędzy ciałami [ m ]

 Wzór ten jest zależnością uniwersalną  obowiązu-
 jącą w całym Wszechświecie.

Jego praktyczne zastosowanie nastąpiło jednak po roku 1744, kiedy to ustalono z zadowalającą dokładnością wartość stałej grawitacji.

Za pomocą tego wzoru jesteśmy w stanie obliczyć grawitację na każdej kulistej planecie lub gwieź-
dzie i to w dowolnej od niej odległości.

Można rzec, iż jest to teoria idealna.

Warunkiem jest znajomość masy mierzoneg obiektu astronomicznego lub wielkości jego promienia.

      Dla obiektów kosmicznych wykonujących względem siebie ruchy ,siła grawitacji musi być równoważona przez jakąś inną siłę skierowaną w przeciwnym kierunku. Jest nią siła odśrodkowa.

                          Fo = ( m v2 ) / r

      Fo – siła odśrodkowa [ N ]

      m  - masa ciała [ kg ]

      v – prędkość ciała krążącego po orbicie (m /s)        r – promień orbity [ m ]

Powiązanie tego wzoru z wzorem Newtona pozwala obliczać  orbity, po których krążą wokół siebie ciała niebieskie.

W przypadku kiedy znamy promień orbity ciała niebieskiego łatwo możemy ustalić jego masę.

     Dzięki takim wspaniałościom dokładnie opisano nasz Układ Słoneczny i wiele innych oddziaływań we Wszechświecie.
 Obliczono w ten sposób promień orbity po której krąży nasza planeta wokół Słońca- prawie 150 mln. kilometrów, oraz jego masę wynoszącą  1,9891x1030kg.

Ustalono również masy i orbity i wszystkich planet istniejących w naszym Układzie Słonecznym.

     Problem pojawił się w chwili, kiedy wykaza-
łem, że teoria Mikołaja Kopernika zupełnie nie poradziła sobie z uczciwym wyjaśnieniu powstawa-
nia pór roku na Ziemi.
Drugim zgrzytem w jej zasadach jest brak występo-
wania siły odśrodkowej w trakcie wahań ciężarka w wahadle Foucaulta.

Wobec tak poważnych zarzutów i braku najmniej-
szych prób podważenia moich założeń jestem zmuszony przyjąć, iż Teoria Heliocentryczna jest błędna.

W efekcie takiego stwierdzenia zmienia się całe nasze wyobrażenie o całym Kosmosie ponieważ Ziemia nie obraca się wokół własnej osi jak i nie krąży wokół Słońca.

     Należy przypuszczać, że została ona wymyślona jedynie w celu uwiarygodnienia teorii kopernikańskej.

                  

       5. Grawitacja w Teorii Geocentrycznej.



     Chociaż teoria ta została odrzucona już prawie pięć wieków temu, wyliczę według zasad Newtona orbity

Słońca i Księżyca .

    Obliczmy promień orbity Słońca krążącego wokół Ziemi.
                    G= Fo

                  G mz ms  / rs2 = (ms v2) / rs

            v= ω r

          G mz ms  / rs= [ms (ω rs)2 ]/ rs

          rs = [G mz /  ω2]1/3



       mz = 5,976x 1024  [ kg ] – masa Ziemi

    ω = 2Π / (24 x 3600 ) [ 1/ s ] – prędkość kątowa Ziemi

rs = [6,67259 x 10-11x5,976x 1024  /(2Π/ 24 x 3600 )2]1/3

                        rs = 42261 km.



      Obliczmy promień orbity Księżyca krążącego wokół Ziemi.

                    rk = [G mzk2  ]1/3

   ωk = [(3470/ 3600 )  2Π] / (24 x 3600 )  



Księżyc obraca się wokół Ziemi około 0.5 0 na godzinę wolniej niż Słońce. Wyniesie to około 130. na dobę.

W tej sytuacji Księżyc w ciągu doby obróci się wokół Ziemi o 3470.

  rk = {6,67259 x 10-11x5,976x 1024  /[(3470/ 3600)x2Π/ (24  x3600 )]2}1/3 

                rk =43310 km   

Obliczam odległość pomiędzy orbitami.

            h = rk - rs

     h = 43310 – 42261 = 1049 km.

     Księżyc i Słońce obserwowane z Ziemi posiadają podobne wymiary kątowe, około 0,50. Wynika z tego, iż w teorii geocentrycznej powinny posiadać zbliżone wymiary, ponieważ znajdują się w porównywalnej odległości od Ziemi. Promień Księżyca wynosi 1738 km. Obliczona odległość pomiędzy oboma ciałami niebieskimi nie pozwala nawet na zaistnienie w niej samego Księżyca.

Drugim poważnym despektem jest usytuowanie orbity Słońca bliżej Ziemi, niźli orbity Księżyca. W takiej konfiguracji oglądalibyśmy na niebie zaciemnianie Księżyca przez Słońce, czyli nie oglądalibyśmy zaćmienia Słońca.
Wniosek, iż teoria grawitacji Newtona nie jest użyteczna w opisie oddziaływań grawitacyjnych naszego  świata jest chyba zasadny. Można również wysnuć przypuszczenie, że została ona wymyślona jedynie  na potrzeby Teorii Heliocentrycznej. Wraz z jej odrzuceniem także i ona nie znajdzie więcej użytecznego wykorzystania w astronomii.

     I w tym przypadku obserwacje nie są zgodne z obliczeniami teoretycznymi.



             6. Grawitacja w Teorii  Płaskiej Ziemi.



     Zwolennicy tej teorii wyobrażają sobie, że Ziemia jest to  płaski dysk o średnicy 24000,5 km i grubości ponad 9000 kilometrów. W środku  znajd-
uje się Biegun Północny z okalającą go Antarktydą i murem lodowym wysokim na 50 metrów wokół dysku.
    Zwolennicy tej teorii wykluczają istnienie siły grawitacji, która przyciągałaby materię do jej płaskiej powierzchni. Jest to w pełni zrozumiałe, ponieważ wówczas  utracili by argument płaskiej ziemi.

Przy takim założeniu Ziemia miałaby kształt płaskiego dysku i byłaby wówczas zamieszkała po całej jej powierzchni. Od kulistej Ziemi różniłaby się jedynie kształtem i zmiennym przyciąganiem grawitacyjnym na jej powierzchniach.
Nie można by wówczas zastosować do obliczenia jej pola grawitacyjnego wzoru Isaaka Newtona, ponieważ nie jest kulą.                                                                         Kształt jej zostałby  bezsprzecznie ustalony już w zamierzchłych czasach, na skutek  jej powierzchni wzajemnie do siebie prostopadłych.
Jedynym, lecz niezbyt mądrym, sposobem wyróżn-
ienia tego modelu spośród pozostałych, było wpro-
wadzenie przyśpieszenia liniowego, które skiero-
wano prostopadle do spodniej powierzchni dysku w kierunku górnej.

Wartość tego przyśpieszenia równa jest grawitacji na powierzchni kulistej Ziemi.

W ten sposób na całej powierzchni Płaskiej Ziemi istnieje równe przyspieszenie.

Należy również pamiętać, że przyśpieszenie grawitacyjne nie jest tożsame z przyspieszeniem liniowym.

Poglądy tego nie podzielał Albert Einstein i wielu współczesnych fizyków.

Dlatego wprowadzenie jego do Teorii Płaskiej Ziemi skutkowałoby zniknięcie wody i atmosfery z jej powierzchni.

  7. Zachowanie się atmosfery i  wody na płas-
                       kiej  Ziemi.



      Wszystkie atomy oraz większe skupiska materii są dociskane do powierzchni planety siłą proporcj-onalną do ich masy.

                  F = m a   [ N]

      m -  [kg]- masa

       a - 9,81   [m/s2] -  przyspieszenie

Daje to wszystkim uczucie jakby byli przyciągani przez Ziemię.



     Poważny problem pojawi się dla powietrza i wody znajdujących się na powierzchni planety.

Twórcy tego modelu uwzględnili ten problem dla wody okalając ją dookoła lodowym murem wysokim na 50 m.
Miał on zapewne chronić morza oceany przed przelewaniem się najwyższych fal poza obszar planety.

Popełnili jednak bardzo poważny błąd logiczny, ponieważ przyspieszenie liniowe nie jest w tym przypadku tożsame z siłą grawitacji.

Posiadają one te sam kierunek, lecz przeciwne zwroty.

Siły grawitacji przyciągają wszystko do powierzchni, a siły pochodzące od przyspieszenia je dociskają.

Właściwie powoduje to bezwładność materii.

W przypadku ciał stałych nie skutkuje to żadną różnicą.

W odniesieniu do materii bezpostaciowej różnica jest kolosalna.
Pojawia się wówczas nacisk, który powoduje parcie skierowane na boki. Podobnie jak w naczyniu zwiększone ciśnienie podnosi czynnik do góry. Kiedy wzniosą się ponad koronę otaczającego Ziemię lodowego wału, to masy wody i powietrza przemieszczą się poza planetę. W skutek takiego zjawiska na powierzchni płaskiej Ziemi pozostaną niewielkie ilości wody oraz powietrza. Życie w środowisku tak ubogim w wodę i powietrze nie ma prawa istnieć.
Stan taki nie byłby zgodny z obserwacjami.

Jedyny uprawniony wniosek, jaki można wysnuć w tej sytuacji, potwierdza, iż Płaska Ziemia jest teorią błędną.

     Zastosowanie przyśpieszenia liniowego w teorii prowadzi jeszcze do innych absurdalnych zjawisk, o których opowiem w późniejszym czasie.



                  
          8.  Ziemia wklęsła we wnętrzu.



     Ponieważ Teoria grawitacji Newtona nie sprawdziła się w trzech poprzednich teoriach, to nie pozwoli wyliczyć przyspieszenia ziemskiego i w tym przypadku.
Jest to spowodowane faktem, iż Ziemia jest kulą, lecz my zamieszkujemy jej wnętrze. Płaszcz materii jest ulokowany dookoła niej. Dodatkowo nie jest on zbyt gruby ponieważ liczy  jedynie ponad 900 km.

Nie znaczy to wcale, iż nie posiada ona żadnego pola grawitacyjnego.

Nie można jednak go obliczyć za pomocą teorii Newtona.

Do dyspozycji posiadamy jednak trzy metody zap-
rezentowane wcześniej.

Zastosowanie każdej z nich pozwoli nam ustalić, że natężenie ziemskiego pola grawitacyjnego na jej powierzchni wynosi 9,81m/s2

Wartość ta obowiązuje prawie do wysokości, na
której rozpostarte jest Szkło Nieba.

Ponad szkłem grawitacja spada do zera.

Szukanie nowej uniwersalnej metody naukowej umożliwiającej wyliczanie pola grawitacyjnego dla wszelkich kształtów obiektów kosmicznych jest chyba bezcelowe.

W myśl Teorii Niebocentrycznej nie istnieją żadne większe i masywniejsze obiekty astronomiczne niźli nasza planeta.


                                                                    
                          9. Zakończenie.


     Mam nadzieję, iż za pomocą tej prostej dedukcji, rozwiązałem  wielki problem, którym dla wielu przeciwników Teorii Niebocentrycznej stanowiła grawitacja.
     Nauka na temat grawitacji wie bardzo niewiele. W chwili, kiedy i Teoria Grawitacji Newtona oka-
zała się nieskuteczna, wiedza ta jeszcze dramaty-czniej zmalała.

       Jeżeli Pan Bóg da zdrowie i siły, to postaram się opisać ten ciekawy problem. 

środa, 30 stycznia 2019

Księga Rodzaju potwierdza Niebocentryzm.



https://niebocentryzm.blogspot.com/2019/01/ksiega-rodzaju-potwierdza-niebocentryzm.html

                                                                                                                                            30.01.2019.






          Księga Rodzaju potwierdza Niebocentryzm.
             
                          Spis treści.
        1. Wstęp.
        2. Opis stworzenia nieba i ziemi.
        3. Księga rodzaju potwierdza Niebocentryzm.
        4. Skutki istnienia Słońca i Księżyca.
        5. Nadzieja Niebocentryzmu.
        6. Święto Nowiu potwierdza Niebocentryzm.
        7. Wyjątkowość Teorii Niebocentrycznej.
        8. Wnioski.

     Już pięć lat temu podczas rozważania tajemnic związa- nych z biblijnym opisem stworzenia świata natrafiłem na
dwa wątki, które wprowadzały pewien logiczny dysonans w istniejącej tam narracji.
Ponieważ nie potrafiłem wówczas wytłumaczyć jednego z nich pozostawiłem to przyszłości.
Stwierdziłem obecnie, iż oba doskonale tłumaczy Teoria Niebocentryzmu, dlatego podejmę ponownie ten temat.

                  2. Opis stworzenia nieba i ziemi.

                              GENESIS.
            PIERWSZA KSIĘGA MOJŻESZOWA.

  1. Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
  2. Ziemia była pustkowiem i chaosem: ciemność była
  nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzch- 
  nią wód.
  3. I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się świ-
  atłość.
  4. I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy
  Bóg światłość od ciemności.
  5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał
  nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień pierw-
  szy.
  6. Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie poś-
  ród wód i oddzieli wody od wód.
  7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod skle-
  pieniem od wód nad sklepieniem: i tak się stało.
  8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i
  nastał poranek – dzień drugi.
  9. Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba
  na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się
  stało.            
  10. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko
  wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
  11. Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną
  trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, ro-
  dzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest
  jego nasienie na ziemi! I tak się stało.
  12. I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie we-
  dług rodzajów jego, i drzewa owocowe, w którym jest
  nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było
  dobre.
  13. I nastał wieczór, i  nastał poranek- dzień trzeci.
  14. Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na skle-
  pieniu niebios, aby oddzielić dzień od nocy i były zna-
  kami dla oznaczenia pór, dni i lat!.
  15. Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby
  świecić nad  ziemią. I tak się stało.
  16. I uczynił Bóg dwa wielki światła: większe światło,
  aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło
  nocą, oraz gwiazdy.
  17. I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły
  nad ziemią.
  18. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światło-
  ść od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
  19. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień czwarty.
  20. Potem rzekł Bóg: Niech zaroją się wody mrowiem
  istot żywych, a ptactwo niech lata nad ziemią pod
  sklepieniem niebios!
  21. I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ru-
  chliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich ro-
  dzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według ro-
  dzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.
  22. I błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i roz-
  mnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptac-
  two niech się rozmnaża na ziemi!
  23. I nastał wieczór, i nastał poranek- dzień piąty.
  24. Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą
  według  rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta we-
  dług rodzajów ich. I tak się stało.
  25. I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich,
  i bydło, według rodzajów ich, i wszelkie płazy ziemne
  według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre.
  26. Potem rzekł Bóg: uczyńmy człowieka na obraz nasz
  podobnego do nas i niech panuje nad rybami morski-
  mi i nad ptactwem niebios, i nad całą ziemią, i nad
  wszelkim płazem pełzającym po ziemi.
  27. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój . Na obraz
  Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył
  ich.
  28. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradza-
  jcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyń-
  cie ją sobie podaną; panujcie nad rybami morskimi i
  nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami,
  które poruszają się po ziemi.
  29.  Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę
  wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa,
  których owoc ma w sobie nasienie; niech będzie dla
  was pokarmem!
  30. Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu
  ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, których
  jest tchnienie życia, daję na pokarm wszelkie rośliny.
  I tak się stało.
  31. I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to ba-
  rdzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek- dzień
  szósty.
  2.Tak zostało ukończone niebo i ziemia oraz cały ich
  zastęp.
  2. I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które
  uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzie-
  ła, które uczynił.
  3. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo
  w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, które
  Bóg dokonał w stworzeniu.
  4. Takie były dzieje nieba i ziemi podczas ich stworze-
  nia. W dniu kiedy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo.
  5. Jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi
  ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spu-
  ścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by
  uprawiał rolę.
  6. A tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą
  powierzchnię gleby.
  7. Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i
  tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się czło-
  wiek istotą żywą.


      Dołączyłem ten fragment  7.02. 2019 roku.
  Zacytuję fragment przetłumaczony przez ks. Wujka-
  Biblia – wydanie 1963 rok.
   2. Ziemia zaś była pusta i próżna : ciemność była
  nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzch- 
  nią wód.
    Widocznie wówczas nie istniała jeszcze poprawność
teologiczna.
 

          3. Księga rodzaju potwierdza Niebocentryzm.
                                                              
     Czytając opis stworzenia w trzecim dniu dowiadujemy się, że stworzył wówczas  Bóg ląd i morze, oraz trawę i drz-
ewa owocowe.
Pojawiły się one na ziemi i rozwijały przypuszczalnie,
pod wpływem światła, które zostało stworzone pierwszego dnia. Musiało to być jakieś niezwykłe światło, jeśli pod je-
go działaniem zazieleniła się cała ziemia.
Zdążyły jeszcze dojrzeć i wydać nasiona oraz owoce.
Można by rzec, iż było to światło doskonałe.
W czwartym dniu stworzył Pan Bóg Słońce, Księżyc oraz
gwiazdy na sklepieniu niebios.
Zostały one stworzone aby oddzielić dzień od nocy, a także
dla oznaczenia pór, dni i lat.
W tym momencie pojawia się kilka wątpliwości.
Pierwszą  jest, co się stało ze światłem, które od początku oświetlało ziemię?
Nie mogło ono przecież wraz ze Słońcem oświetlać powie- rzchni planety, ponieważ taka ilość światła zaszkodziłaby roślinom.
Gdyby nie zostało wygaszone, to nie byłoby widoczne wi-
doczne światło Księżyca i gwiazd w nocy.
Druga wątpliwość rodzi się z faktu, dlaczego owe ciała nie-
bieskie nie zostały stworzone pierwszego dnia.
Można by odnieść przekonanie,  że Pan Bóg się pomylił i 
i naprawił Swój błąd stwarzając Słońce i Księżyc.
Jest to jednak niemożliwe, ponieważ stworzoną światłość nazwał dobrą. Nie mogła ona w przeciągu dwóch dni utra- ić swojej dobroci.
     Nie potrafiłem rozstrzygnąć tych wątpliwości kiedy pi-
ałem w  2014 roku opracowanie pt. ,, Udowodnienie praw-
dziwości biblijnego opisu stworzenia świata.”
Odniosłem się tam do drugiej niezgodności opisu z tym co
obserwujemy obecnie, a szczególnie żyło dawniej.
Piątego dnia stworzył Pan Bóg bydło, płazy i dzikie zwierzęta.
Wszystkie te rodzaje występują zgodnie z przekazem
biblijnym. Brakuje w nim jednego rodzaju, który nawet
w pewnym okresie zdominował całkowicie życie na ziemi. Są to gady. Nie uważam, iż jest to jakieś niedopatrzenie w opisie stwarzania.
Drugim zauważalnym brakiem jest brak zwierząt drap-
pieżnych. Nie występują one, ponieważ wszystkie zwie-
rzęta miały pożywiać się trawą.
W moim przekonaniu było to działanie Szatana, który
usiłował unicestwić całe dzieło stworzenia. Nie potrafi on powoływać do istnienia nowego życia, dlatego
wykorzystał manipulacje genetyczne do jego zakłócenia. Ponieważ jest on samą inteligencją, oraz istotą duchową, to bez problemów zrozumiał zasady genetyki.
W naszej epoce uczeni z wielkim mozołem poznają te
zależności. Chociaż zrozumieli je tylko w niewielkiej części, to już próbują  stawać się bogami.
Starcie Lucyfera z Panem Bogiem zakończyło się dla upadłych aniołów porażką, ponieważ gady i drapieżniki nie zniszczyły pozostałych gatunków zwierząt.
Kolejnym poligonem walki ze stworzeniem było pojawienie się na ziemi gigantów. Biblia mówi, iż powstali oni w wyniku obcowania córek ludzkich ze złymi duchami. Jest to jednak niemożliwe, ponieważ nie posiadają
one ciała, dlatego nie mogą przekazywać życia na sposób ludzki.
Manipulowali oni zapewne genami ludzi opętanych, doprowadzając do powstania rasy gigantów.
Potop zakończył i ten eksperyment.
     W owym czasie nie przyszło mi jednak do głowy, że
owa walka toczyła się również na froncie astronomicznym.
Teoria Niebocentryczna, której wiodącym przedstawicielem w Polsce jest Mariusz Szczytyński odnosi się również do tego wątku stworzenia.
W jej założeniach Słońce i Księżyc zostały stworzone
i umieszczone na orbicie Ziemi przez demony.
W Biblii ten fragment, który odnosi się to tego wydarzenia został sfałszowany, czyli dopisany.
Nie było to szczególnie trudne, ponieważ Mojżesz otrzymał to objawienie od Pana Boga ustnie. Przez wiele wieków by-
ło ono przekazywane również drogą  ustną. Dopiero pojawienie się pisma pozwoliło utrwalić te przekazy.
Nie bądźmy jednak surowi w  tej materii wobec Izraelitów, ponieważ w nieodległych od nas czasach także zmieniano zapisy Biblii i Ewangelii. Dzięki temu pojawili się na ziemi heretycy i sekty wszelakiej maści.
     Kiedy przyjrzymy się wersom od 2.5 do 2.7 to łatwo
spostrzeżemy, iż nie pasują do wcześniejszej narracji.
W siódmym dniu, kiedy Pan Bóg odpoczywał pojawiają
się wersy, które informują nas o chwilach, kiedy na zie-
mi nie było jeszcze żadnego krzewu polnego, ponieważ
Pan Bóg nie spuścił jeszcze deszczu na ziemię .
Można odnieść wrażenie, iż został one wyrwane z trze-
ciego dnia opisu stworzenia.
Podobnie wers 2.7 o stworzeniu człowieka bardziej jest
związany z opisem stwarzania zwierząt i człowieka w szóstym dniu.
W tym miejscu brzmi on jak by był wyrwany z kontek-
stu.
Ponieważ można się dopatrzyć niekonsekwencji w sa-
mej strukturze opisu stworzenia świata, to również mo-
żemy powziąć wątpliwości co do stworzenia Słońca i
Księżyca.
     W opisie stworzenia pojawia się kolejny problem lo-
giczny.
Dlaczego Pan Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi
i nie pozostawił go w miejscu stworzenia, lecz przeniósł
do Raju.
Jak czytamy po zakończeniu tworzenia w szóstym dniu, spojrzał Bóg na wszystko co uczynił i stwierdził, że
wszystko to było bardzo dobre.
Ponieważ całość była dobra, to powinno nadawać się do życia Adama, który był również dobrym.
Kolejny zastanawiający wątek pojawia się w momencie,
kiedy odniesiemy się do powtórnego  stworzenia wszy-
stkich zwierząt z prochu ziemi w Raju.
Wcześniej stworzone wszystkie istoty żywe były dobre, więc wystarczyło je przenieść do rajskiego ogrodu.
Upadek Adama i jego usunięcie z Raju do świata znajdującego się na zewnątrz, uświadamia nam, iż tak pięknie stworzona ziemia musiała przejść jakąś szkaradną
metamorfozę. Siłą napędową tej przemiany nie był na pew-
no Pan Bóg, lecz upadłe anioły z Lucyferem na czele.
     Zrozumiałe stają się wówczas słowa Boga skierowane do Adama i Ewy , aby się rozradzali i rozmnażali oraz czynili ziemię sobie poddaną. Nie chodziło przecież o ziemię na terenie Raju, lecz na zewnątrz jego.
Pan Bóg wyznaczył im zadanie polegające na naprawie
świata zniszczonego przez nienawiść demonów.

          4. Skutki istnienia Słońca i Księżyca.

     Kiedy dokonalibyśmy rzetelnej analizy oddziaływania
Słońca na Ziemię, to zaszokowałoby nas bezsens tej
koncepcji. Jest ono bardzo zmienne, a wręcz kapryśne
w swojej aktywności. Pozostawia ono wielkie obszary
planety poza strefą zagospodarowania przez ludzi.
W historii wiele rozwiniętych cywilizacji zostało zniszczonych przez potężne wieloletnie susze.
W dzisiejszych czasach czciciela Szatana wmawiają ludzkości, iż zaburzenia klimatu są efektem działalności człowieka, a nie Słońca.
Na zdecydowanej większości powierzchni Ziemi można
dokonywać zbiorów tylko raz w roku.
Ten, kto zawiesił oba ciała na niebie posiada również
możliwość sterowania nimi.
Pojawienie się nocy zwiększyło także narastanie grzechu na Ziemi. Jak wiele zbrodni i występków popełnia się w ciemnościach.
Demony uwielbiają ciemności nocne ponieważ łatwiej jest się im skryć przed ludźmi.

               5. Nadzieja  Niebocentryzmu.

     Niebocentryzm uznaje stworzenie Słońca i Księżyca
za akt wrogości wobec Boga, ludzi i stworzenia.
Przyjmuje on, iż w pewnym momencie historii ludzkości zostaną one wygaszone.  
Zostanie wówczas przywrócone światło, które oświetla-
ło ziemię do trzeciego dnia stworzenia. Nie będzie
wówczas istniała noc, lecz jedynie dzień.
Światło będzie pochodziło z wewnętrznej kuli zwanej
Pałacem Najwyższego.
Ujrzy wówczas ludzkość Dom Boga na niebie w odległo-
ści 3000 kilometrów nad Ziemią.
      Dla wątpiących w taką możliwość zacytuję fragment
pochodzący z Apokalipsy św. Jana.

    22. 5. I nocy już nie będzie, i nie będą już potrzebo-
    wać światła lampy ani światła słonecznego, gdyż Pan
    Bóg, będzie im świecił i panować będą na wieki wie-
    ków.

        6. Święto Nowiu potwierdza Niebocentryzm.

     Kolejnym dowodem na Niebocentryzm jest nakaz dany Izraelitom, obchodzenia Święta Nowiu.
W tym okresie na Ziemi nie są widoczne Słońce i Księżyc, czyli narzędzia zła.
Było to zasugerowanie, iż oba te ciała wcale nie pochodzą od stwórcy.
                             
           7. Wyjątkowość Teorii Niebocentrycznej.

      Jak do tej pory można na Ziemi spotkać się z czteroma teoriami  wyjaśniającymi istnienie Ziemi.
          Teoria Geocentryczna- Ptolemeusza.
          Teoria Heliocentryczna – Mikołaja Kopernika
          Teoria Niebocentryczna
          Teoria Płaskiej Ziemi.
Z pośród wymienionych powyżej teorii, jedna jest wyjątko- wa. Nietrudno się domyślić, iż jest nią Teoria Niebocentry-
czna.
Tym wyjątkowym wyróżnikiem jest jej odniesienie do same-
go Boga Stwórcy, jak również wskazanie głównego wino-
wajcy wielu ludzkich tragedii.
Żadna nie wskazuje na siły ciemności manipulującymi ludźmi i ciałami niebieskimi.
Demony w pozostałych znalazły znakomitą kryjówkę,
gdzie ich nit nie niepokoi. Nie wielu kojarzy zaburzenia
w przyrodzie z ich przewrotnym działaniem.
Mnóstwo ludzi w chwilach wielkich tragedii stawia odwieczne pytanie,  gdzie wówczas był Bóg?
Daleki jestem od przypisaniu złym duchom prawa własności do ludzi. Nie zapominajmy, że kiedy ludzie oddalają się od dobrego Stwórcy, wówczas dobrowolnie stają się niewolnikami demonów.
Obchodzi się on wówczas z nimi we właściwy sobie sposób.
Dopiero wówczas może wykorzystywać naturę do szkodzeniu ludziom.
W innych przypadkach wolno mu wpływać na osobę ludzką jedynie przez inne osoby.

                      8. Wnioski.

     Dla uczonych i ateistów włączenie Pana Boga w nasze  przebywanie na Ziemi jest aktem szaleństwa.   Stworzyli oni przecież naukę, która w sposób logiczny i zgodny z intelektem stworzyła prawa bardzo dobrze opisujące cały Wszechświat i zjawiska na Ziemi.
Nie chcą jednak zauważyć, że wypływają one z pierwszego kłamstwa jakim jest Teoria Heliocentryczna.
Jest to fundament budowli zbudowanej na piasku, a nie
na skale.
Interpretacja powstawania pór roku oraz nieistnienie siły odśrodkowej na Ziemi zburzą tą misterną konstrukcję.

Nowe prawa naukowe będą musiały uwzględnić działania Pana Boga w istnieniu świata.
                                                                   Amen.