wtorek, 16 lutego 2021

Księżycowa obłuda Heliocentryzmu.

 https://niebocentryzm.blogspot.com/2021/02/ksiezycowa-obuda-heliocentryzmu.html

  17.02.2020

 

     W dniu dzisiejszym w Kościele Katolickim wypada  środa popielcowa.

     Rozpoczyna się okres Wielkiego Postu.

 

 

                                Spis treści.

 

          1. Wstęp.

          2. Teza.

          3. Opis ruchów wykonywanych przez Księżyc.

          4. Precesja osi obrotu Księżyca.

          5. Rysunkowa prezentacja pominiętych przez

            astronomię skutków precesji osi obrotu Księżyca.

          6. Precesja osi obrotu Ziemi.

          7. Wnioski.

 

                          1. Wstęp.

 

     O Księżycu możemy powiedzieć najwięcej ze wszyst-

kich ciał niebieskich  obserwowanych w Kosmosie.

Wiedza ta nie wynika jedynie z faktu, iż znajduje się on najbliżej naszej planety, lecz głównie z tego, iż to tylko na jego powierzchni kilkakrotnie wylądowali  ludzie.

Gwoli sprawiedliwości należałoby wspomnieć, iż spora

grupa osób kwestionuje te dokonania.

     W opracowaniu tym nie będę odnosił się do całej

wiedzy jaka została zgromadzona na temat naszego naturalnego satelity, lecz jedynie do najistotniejszego według mnie jej fragmentu.

Jest nim precesja jego osi obrotu.

 

                          2.  Teza.

                                                 

     Po rozważeniu ruchów jakie wykonuje Księżyc przyj-

muję tezę, iż z  Ziemi powinniśmy oglądać całą powie-rzchnię naszego naturalnego satelity.

Stwierdzenie to wypływa z Teorii Heliocentrycznej, po-

nieważ według jej zasad jest zbudowany nasz układ sło-

neczny.

Moje rozumowanie opieram na oficjalnych obserwa-

cjach astronomicznych i  opracowaniach naukowych dotyczących  Ziemi i Księżyca.

     Jestem świadom, iż teza ta będzie poważnym proble-

mem wizerunkowym dla całej nowożytnej astronomii.

 

          3. Opis ruchów wykonywanych przez Księżyc .

 

              1. Obieg Ziemi przez Księżyc.

 

     Obiega on naszą planetę po trajektorii, która jest

elipsą.

Półoś wielka elipsy wynosi 384.400 km. , półoś mała 383.800 km.

Elipsa po której Księżyc porusza się wokół Ziemi jest

prawie kołowa, różnica długości półosi to tylko 0,16%.

Perygeum Księżyca wynosi 362.600 km. , a apogeum

405.400 km., różnica 12 % .

 Pełny obieg satelity wokół Ziemi trwa  27,321.661 dób.

Okres ten nazywamy miesiącem gwiazdowym.              

Kierunek obiegu jest z przeciwny do kierunku ruchu

wskazówek zegara, czyli z zachodu na wschód.

Przeciętna odległość względna, jaką pokonuje Księżyc

w ciągu doby, wynosi 13,1760.

Płaszczyzna jego ruchu jest zbliżona do płaszczyzny ekliptyki.

Średnie nachylenie jego orbity do płaszczyzny ekliptyki wynosi 5,14 50 , gdyż waha się od 4,990 do 5,300 .

Okres pełnego wahnięcia  wynosi około 18,6 lat.     Orbita Księżyca nie jest stała, lecz ulega zmianom.

 

          2. Ruch obrotowy względem własnej osi.

 

Jeden taki pełny obrót trwa 27,321.661 dób, i jest zgodny z kierunkiem obiegu, czyli jest przeciwny do kierunku ruchu wskazówek zegara.

Owa zgodność czasu obiegu i obrotu sprawia, iż jest on

w orbicie synchronicznej z Ziemią.

Dzięki temu  jest on stale skierowany ku niej  tą samą stroną.

Obrót synchroniczny powoduje, że widzimy jedynie    50 % powierzchni satelity.

 

                    3. Libracja w długości.  

 

Obrót synchroniczny jest prawdziwy jedynie dla uśrednionej orbity, ponieważ Księżyc posiada określoną

ekscentryczność .W wyniku tego moment pędu Księżyca zmienia się w miarę obrotu wokół Ziemi i jego prędkość kątowa na orbicie oscyluje wokół wartości prędkości kątowej ruchu obrotowego Księżyca.

Dzięki tym zmianom prędkości bryła satelity ulegały małym wahnięciom, w efekcie czego możemy ujrzeć dodatkowe 9 % jego powierzchni

 

                       4.Precesja linii absyd.

 

   Innym ruchem związanym z orbitą jest precesja linii

absyd.

Elipsa orbity Księżyca  obraca się powoli w kierunku

przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

Okres tego obrotu  wynosi 18,5996 lat.

 

                           5. Węzły orbity. 

 

   Węzłami orbity nazywamy punkty, w których orbita

Księżyca przecina ekliptykę.

Satelita przecina ten sam węzeł co 27,2122 dni.

Dla obserwatora na Ziemi, linia węzłów, czyli linia  przecięcia dwóch odpowiednich płaszczyzn orbity w odstępie 27,2122 dni ,  porusza się w kierunku zachodnim, wstecznie.

Obrót ten odbywa się wzdłuż ekliptyki  i trwa 18,6 lat,

lub 19,3549 0 w ciągu roku.

 

                3. Precesja osi obrotu Księżyca.  

 

     Jak nie trudno zauważyć , nasz naturalny satelita

posiada bardzo skomplikowaną kinematykę.

Momentami odnoszę wrażenie, że ta złożoność jest z

lekka przesadzona.

Staram się jednak zachować niezachwiane przekonanie, iż wszystkie te ruchy zostały wykazane dzięki obserwacjom astronomicznym, a nie wynikają z rozważań teoretycznych.

 


 

 

                   Rys. 1

 

     W tym momencie przechodzę do najważniejszej czę-

ści tego opracowania.

Wiemy już, że Księżyc obraca się wokół własnej osi z

prędkością jednego obrotu w ciągu 27,321.661 dób.

Oś tego obrotu nie jest prostopadła do płaszczyzny  

obiegu Księżyca wokół Ziemi, lecz jest pochylona do niej pod kątem 83,3120

Oś precesji osiowej jest prostopadła do płaszczyzny

obiegu Księżyca wokół Ziemi.

Okres precesji osi obrotu wynosi  18,599.6 lat.

Jej kierunek jest zgodny z kierunkiem obrotu satelity,

jak również z kierunkiem obiegu wokół Ziemi.

Włoski uczony Jacques Cassini w 1722 roku odkrył, iż

oś Księżyca precesuje z taką samą prędkością jak pła-

szczyzna jego orbity, ale jest przesunięta o 1800 .

Dlatego, kąt pomiędzy  księżycowym równikiem a ekli-

ptyką jest zawsze równy 1,543       0 .

     Jak to już wcześniej pisałem Księżyc jest zawsze

skierowany jedną stroną w kierunku Ziemi.

Skutkiem tego oglądamy jedynie 50 % jego powierzchni.

Efekt ten wynika ze złożenia dwóch ruchów przez niego

wykonywanych.

Obrotu wokół własnej osi oraz obiegu wokół Ziemi, które trwają tyle samo czasu, obieg synchroniczny.

     Ponieważ Księżyc wykonuje ruch obrotowy wokół

własnej osi, to na skutek różnego rodzaju pływów oraz

oddziaływań Ziemi, Słońca a nawet innych planet układu słonecznego  podlega precesji.

Jego oś obrotu odchyliła się od pionu, jaki powinna

tworzyć z płaszczyzną obiegu wokół Ziemi.

Odchylenie to wynosi 6,6880 .

Skutkiem tego oś obrotu satelity zatacza w przestrzeni

stożek o kącie wierzchołkowym 13,3760 .      

Oś wokół której wiruje oś obrotu satelity jest prosto-padła do płaszczyzny obiegu wokół Ziemi.

Taki ruch określamy mianem precesji osi obrotu Księżyca.

Z jego powierzchni moglibyśmy  obserwować jak przemieszcza się ona na tle gwiazd sfery niebieskiej.

Czas pełnego obrotu osi obrotu Księżyca wynosi         18,599.6  lat.

Kiedy porównamy ten czas z okresem precesji Ziemi, który wynosi prawie 26000 lat, to możemy stwierdzić,

iż jest on znikomy.

Nie wiem, czy uznać ten fakt za fatum, czy też za szczę-śliwy zbieg okoliczności?

Dla Teorii Heliocentrycznej Mikołaja Kopernika jest to

na pewno zły omen.

W jeszcze trudniejszej sytuacji znajdą się współcześni

astronomowie, chyba żebym się mylił.

 

         Obliczenie kąta rocznej precesji Księżyca.  

 

      α= 3600  /  roczny okres precesji    [ 0 / rok ]

          α = 3600 / 18,599.6                                   

                  α = 19,355.3   [ 0 / rok ]

     O taką wartość kąta Księżyc w ciągu roku obróci się

wokół osi prostopadłej do płaszczyzny  orbity.

Kierunek tego obrotu jest zgodny z kierunkiem jego

obrotu względem własnej osi, jak również z kierunkiem

obiegu wokół planety.

      

     Obliczenie kąta miesięcznej precesji Księżyca.

 

        αm = 19,355.3 0  / ( 365,2422 / 27,3 )

          αm = 1,446.7  [ 0 / miesiąc ]

   

       Obliczenie czasu po upływie którego powinniśmy

              ujrzeć całą niewidzialną część Księżyca.

 

      Kąt odchylenia osi obrotu Księżyca od osi precesji

wynosi tylko 6,6880 .

Dla ziemskiego obserwatora obrót satelity wokół obu osi będzie nieodróżnialny.

Odniesie on wrażenie, iż w ciągu miesiąca Księżyc obiegł Ziemię o 3600 oraz obrócił się o kąt będący sumą

3600 oraz 1,446.70 , czyli o kąt 361,446.70 .

W takim przypadku wypadkowy obrót przestanie być

obrotem synchronicznym Księżyca.

Każdego miesiąca będzie on dodawał 1,446.70   do części widocznej z Ziemi.

      Przyjmę, iż z powierzchni Ziemi widzimy tylko 50%

powierzchni satelity, wynosi to 1800 .

                t = 1800 / αm

                t = 1800 / 1,446.70 

                t = 124,421.1    [ miesięcy księżycowych]

                t = 9,3            [ lat ]

      Po 9,3 latach o momentu obserwacji Księżyca, zgo-

dnie z Teorią Heliocentryczną powinniśmy ujrzeć całą

jego powierzchnię.

Jedyny wniosek jaki się w tej sytuacji nasuwa,  sugeruje

nam,  iż całą powierzchnię Księżyca powinniśmy oglą-

dać prawie 10 lat po opublikowaniu Teorii Heliocentry-

cznej Mikołaja Kopernika w 1543 roku.

Skoro nie ujrzeliśmy jej do tej pory, to muszą istnieć jakieś poważne przesłanki, które to uniemożliwiają.

 

    5. Rysunkowa prezentacja pominiętych przez  astro-

        nomię skutków precesji osi obrotu Księżyca.

 

 
 


 

                                     Rys.2

 

    Ob. - obserwator

    αm = 1,446.7 0     _kąt precesji miesięcznej

    2 αm = 2,893.4 0  -  kąt precesji dwumiesięcznej 

    m = 4,340.1 0  -  kąt precesji trzymiesięcznej 

    A,B,A1 ,B1, A2, B2, A3,B3  - punkty na obwodzie Księ-

     życa

     fragment Księżyca widoczny po miesiącu   

   - - fragment Księżyca widoczny po drugim miesiącu  

  ••  fragment Księżyca widoczny po trzecim miesiącu

 

    Na rysunku tym przestawiłem prostą rysunkową ani-

mację, ukazująca przemieszczanie się osi obrotu Księży-ca w trakcie jego obiegu wokół Ziemi.

Ponieważ oś obrotu satelity obraca się wokół osi prece-

sji, to cały Księżyc dokonuje dodatkowego obrotu wo-

kół tej osi.

Dzięki temu powinniśmy obserwować z naszej planety

powolne ukazywanie się fragmentów jego powierzchni

uważanych za niewidoczne z Ziemi.

Każdego księżycowego miesiąca powinniśmy dostrzec

dodatkowe 1,446.70  tej niedostępnej naszym oczom

części.

Dla przykładu zaprezentowałem jedynie 3 miesiące,

z  trwającego  ponad dziewięć lat zjawiska astronomicznego.

    Obserwacje rozpoczynamy w chwili kiedy Księżyc

znajduje się w pełni.

Z powierzchni Ziemi widzimy wówczas połowę jego po-

wierzchni.

Na rysunku obrazuje to linia AB widziana przez obser-

watora Ob.

     Po upływie miesiąca, kiedy satelita znajdzie się w

tym samym miejscu na orbicie, ponownie powinniśmy

ujrzeć  połowę jego powierzchni opisaną linią A1B1 .

Nie powinna to być jednak ta sama powierzchnia, któ-

rą oglądaliśmy poprzednio.

W wyniku obrotu Księżyca spowodowanego precesją

zobaczymy jej nowy fragment opisany przez linię AA1.

Ten nowy fragment wynika z dodatkowego obrotu sa-

telity o kąt αm = 1,446.7 0 .     

      Po upływie dwóch miesięcy sytuacja się powtórzy,

lecz obszar widziany zostanie opisany przez linię A2 B2 .

Kolejna, nowo widziana powierzchnia pojawi się w wy-

niku precesji Księżyca o kąt αm = 1,446.7 0 .

Od początku obserwacji, wielkość  kąta przyrostu do-

datkowej obserwowanej części wzrosła do  m = 2,893.4 0

Opisuje ją linia AA2 .

      Analogiczne działanie powinno występować w ko-

lejny miesiącach i latach.

Po  124,421.1  miesiącach  księżycowych lub 9,3 latach ziemskich, ponownie powinniśmy w czasie pełni ujrzeć powierzchnię Księżyca taką jaką oglądamy obecnie podczas każdej pełni, czyli opisaną prze linię AB.

 

                                      Uwagi.

 

      Jestem ogromnie zaskoczony pojawieniem się tak zaskakującej sprzeczności w Heliocentryźmie.

Byłem święcie przekonany, iż wszystkie ruchy obiektów

kosmicznych są dokładnie zmierzone i zgodne z teorią.

Zapewne większość entuzjastów astronomii uważa

podobnie.

Zakwalifikowałem wstępnie to zjawisko do paradoksów

astronomii. 

Powinno ono istnieć, lecz nie można go dostrzec na firmamencie nieba.

Nie zapominajmy przy tym, iż odległość tej astronomi-cznej obserwacji jest najmniejsza z możliwych.

 

              6. Precesja osi obrotu Ziemi.

 

      Kiedy przeprowadzimy analizę porównawczą kine-

matyki  i dynamiki Księżyca, Ziemi oraz pozostałych planet układu słonecznego, to spostrzeżemy iż funkcjonują one według tych samych zasad. 

     Czas pełnego obrotu Ziemi wokół własnej osi wynosi

23h 56 min 4,091 sek.

Okres precesji jej osi obrotu 25.776 lat.

W odniesieniu do naszego globu precesja osi obrotu

jest istotna w odniesieniu do powstawania pór roku

na planecie.

Zachowanie stałego kierunku pochylenia osi obrotu w

przestrzeni, skutkuje różnym stopniem oświetlenia jej

powierzchni przez Słońce.

Dzięki temu w naszej strefie klimatycznej mamy cztery

pory roku.

Innym, lecz już historycznym zjawiskiem, było wykorzy-stywnie stałego kierunku ustawienia osi obrotu Ziemi

w przestrzeni kosmicznej.

Obecnie jest ona skierowana w stronę Gwiazdy Polarnej, która wskazuje na Ziemi północ geograficzną.

Zjawisko to pozwalało żeglującym  w nocy odnosić się do stałego punktu w przestrzeni.

Podobnie wykorzystywali tę możliwość wędrowcy na

pustyniach.

     Na skutek poważnej deprecjacji tego zjawiska przez

Księżyc, musimy się poważnie zastanowić, czy podobny

proces nie występuje w odniesieniu do Ziemi.

Skoro w tak niewielkiej odległości od nas, oczywiście

w kategoriach astronomicznych, precesja osi obrotów

jest złudzeniem, to czy nie jest podobnie w odniesieniu

do naszej planety.

Logicznym jest, iż nie można wówczas uzasadniać pow-

stawania pór roku jaki i zachowania stałego kierunku osi obrotu Ziemi, precesją osi obrotu planety.

 

                            7. Wnioski.

 

  1.    Teorię Heliocentryczną stworzoną przez Mikołaja

      Kopernika uważa się za dzieło dokonane, skończone.

      Spotkałem się nawet z uwagami, iż nie powinno się

      wobec niej używać określenia teoria.  

  2.     Nie jestem z wykształcenia, ani fizykiem, ani as-

      tronomem.

      Pominięcie w opisie astronomicznym efektów pre-

      cesji osi obrotów Księżyca nie uważam za błąd, lecz

      za zamierzone działanie.

  3.    Teoria Heliocentryczna jest bardzo dobrze dopra-

      cowana pod każdym względem.

      Nie jest jednak ona zgodna z obserwacją astronomi-

     czną, ponieważ nie radzi sobie z widocznością po-

      wierzchni Księżyca z Ziemi.

      Nie jest to wcale dla niej mały defekt.

      Odkrycie tego faktu, tuż po jej opublikowaniu, na

      pewno spowodowałoby zakwestionowanie jej przez

      ówczesnych astronomów. 

  4.     Zaakceptowanie paradoksu jako metody  uniknię-

      cia obserwowanych problemów z precesją osi obro-

      tów Księżyca nie jest możliwe i sensowne.

      Odnosząc się ironicznie do tego paradoksu, można

      go porównać z istnieniem duchów.

      Wielu uważa, iż istnieją, lecz nikt ich nie spotyka.

  5.     Znacznie poważniejszy dramat dotknie naszą Zie-

      mię.

      Jak logicznie wyjaśnić powstawanie pór roku oraz

      przemieszczanie się osi obrotu planety na tle  zwie-

      rzyńca niebieskiego?

  6.     Zachowanie stałego kierunku osi obrotów wirują-

      cych brył wynika z prawa zachowania momentu

      pędu.

      Dotyczy to również Ziemi ,Księżyca oraz wszystkich

      pozostałych  ciał niebieskich w Kosmosie.

      Wyłamanie się Księżyca z tej naukowej zasady skut-

      kuje zamętem  poznawczym w  mechanice klasycz-

      nej.

      To ona właśnie dała naukowe uzasadnienie dla ta-

      kich interpretacji zjawisk dziejących się w Kosmosie.

      Sprawdza się w tym przypadku stara prawnicza za-

      sada z czasów bezprawia, dajcie mi człowieka, a pa-

      ragraf się znajdzie.

  7.     Każde zjawisko fizyczne i astronomiczne powinno

      posiadać  realistyczne wyjaśnienie.

      Z pośród znanych mi teorii astronomicznych, Niebo-

      centryzm w największym stopniu wyjaśnia tę nie-

      zgodność.

 

sobota, 21 listopada 2020

Nieszczególna Teoria Względności.

https://niebocentryzm.blogspot.com/2020/11/nieszczegolna-teoria-wzglednosci.html


  22.11.2020

 

                           Spis treści.

       1. Wstęp.

        2. Postulaty STW.

        3. Teza.

        4. Opis metody dowodzenia.

        5. Doświadczenie z karabinem.

        6. Doświadczenie z laserem.

        7. Rozważanie zgodne z obowiązującą STW.

        8. Doświadczenie zgodne z postulatami STW.

        9. Cechy światła zgodne z rzeczywistością.

      10. Wnioski.

 

                              1. Wstęp.

 

     W dniu 15.08.2020 roku  zaprezentowałem opracowanie   ,, Radary dopplerowskie wykluczają Wszechświat ‘’ .

Odniosłem się w nim do praw fizyki jakie obowiązywałyby na Ziemi, gdyby fale elektromagnetyczne podlegały drugiemu postulatowi Szczególnej Teorii Względności Alberta Einsteina.

W takiej sytuacji nie moglibyśmy korzystać z większości urządzeń wytwarzających owe fale.

Dla zaradzeniu tym negatywnym skutkom, należałby przyjąć tezę , iż ruchoma Ziemia i Wszechświat są utopią.

W  trakcie polemik zarzucano mi, że nie potrafię zrozumieć ideii STW oraz zasady względności ruchu jaka jest zawarta w tym dziele.

Za główny argument uzasadniający moje przekonanie, wnosiłem, iż cechy fali elektromagnetycznej nie mogą zależeć od położenia obserwatora, który na nią patrzy.

Z takimi efektami możemy się jedynie spotkać podczas pokazów czarnej magii.

Najbardziej znanym przykładem takiej sytuacji jest Mój-

żesz i Aaron przed faraonem Egiptu.

Aaron zamienił swoją laskę w węża. Czarownicy faraona również to uczynili. Mojżesz jednak odniósł zwycięstwo,

ponieważ to Aarona lasko wąż pozjadał pozostałe lasko

węże.

Na pewno obserwatorami zewnętrznymi był faraon oraz jego dwór. Widzieli oni całe to wydarzenie  jako dokonujące się w rzeczywistości.

Ciekawie co widzieli obserwatorzy wewnętrzni, Mojżesz

Aaron oraz czarownicy faraona?

Być może jedynie grę świateł i cieni.

Nie można w rzeczywistości wyczarować żywych węży,

ponieważ są to istoty żywe.

     Wykazywałem sprzeczności jakie istnieją w teorii, lecz nikt nie dopuszcza myśli, iż przez tyle czasu mógł być wprowadzany w błąd.

                                 Mark Twain.

     Łatwiej jest oszukać człowieka niż przekonać go , że

został oszukany.

 

                             2. Postulaty STW .

 

     Albert Einstein oparł swoje rozumowanie na dwóch

postulatach:

      1. Zasadzie względności.

     Przyjął on, że we wszystkich układach inercjalnych

     prawa fizyki , mechaniki jak również elektrodyna-

      miki są jednakowe.

    Zasada ta jest zasadą Galileusza.

      2.  Niezmienniczości prędkości światła w próżni.

      Dla wszystkich obserwatorów inercjalnych, prędkość

      światła w próżni jest identyczna, we wszystkich

      kierunkach i nie zależy od prędkości źródła fali.

 

                            3. Teza.

 

     Postulaty jakie przyjął Albert Einstein są fundamen-

tem STW i nikt ich nie kwestionuje.                                      W trakcie opisu zjawisk związanym z falą elektromag-

netyczną, manipuluje się nimi z wielkim mistrzostwem.

Dla obserwatora  wewnętrznego, czyli takiego który przemieszcza się razem ze źródłem fali nadaje się światłu bezwładność, czyli masę.

Dla obserwatora zewnętrznego, pozostaje się przy usta-

leniu, iż światło nie przyjmuje prędkości źródła, które je

emituje.

Ta sprzeczna wewnętrznie  logika uzasadnia względność ruchu, w stosunku do różnych obserwatorów.

Zapomina się w tym momencie, że we wszystkich ukła-

dach inercyjnych prawa fizyki są niezmienne.

Nie może światło w jednym posiadać masę, a w innym być jej pozbawione.

     Działanie takie jest efektem postrzegania światła przez obserwatora wewnętrznego niezgodnego  z doświadczeniem.

Skoro światło postrzegane przez obserwatora wewnę-

trznego zachowuje się niezgodnie z drugim postulatem,

to i światło obserwatora zewnętrznego podlega temu

samemu zarzutowi.

 

                       4.  Opis metody dowodzenia.

 

     W celu wykazania braku zgodności obserwacji z postulatami STW posłużę się  dwiema identycznymi rakietami oddalonymi od siebie o H [ m ] i poruszającymi się równoległym kursem z prędkością v [ m/s ]

Przez obie możemy przeprowadzić linię przechodzącą przez ich środki i prostopadłą do wektorów prędkości v.

Jedną z nich określmy jako prawą, a drugą jako lewą.

Przyjmijmy, iż obie są wykonane z przezroczystego materiału.

Dla zilustrowania nielogiczności ustaleń STW wykorzy-

stam lot kuli karabinowej oraz światło dwóch laserów.

Obserwator wewnętrzny znajduje się w lewej rakiecie a obserwator zewnętrzny na zewnątrz prawej rakiety, po

jej prawej stronie.

Wprowadzam jeszcze, jako novum, dodatkowy  nieruchomy punkt świetlny, który będzie włączany w istotnych dla eksperymentu momentach.

Jest nim laser emitujący światło czerwone o wiązce ciągłej.

Umiejscowiłem go tuż przy torze lotu prawej rakiety, od strony  lewej rakiety.

Umieszczony jest on 0,1 m poniżej lufy karabinu oraz linii światła lasera zielonego, tak aby na jego tle można było porównywać lot kuli i światła emitowanego  przez laser układu ruchomego.

     W eksperymencie będziemy mieli sytuację, w której

kierunek lotu rakiet będzie prostopadły do kierunku ruchu kuli karabinowej oraz świateł obu laserów.

 

 

                   5. Doświadczenie z karabinem.

 

     Ze środka prawej rakiety oddajemy strzał wymierzony w środek lewej rakiety.

Kula karabinowa porusza się z prędkością u [ m/s ].

 

                    Obserwator wewnętrzny.

 

     Obserwator wewnętrzny obserwujący lot kuli w swoim kierunku spostrzeże, iż porusza się ona z prędkością u prostopadle do osi rakiety i trafia w jej środek.

Dostrzega on tylko ruch kuli z prędkością u, a nie zauważa jej ruchu z prędkością v, ponieważ posiada ona masę i porusza się  wraz z nim oraz rakietą .

 

                   Obserwator zewnętrzny.

 

     Obserwator ten widzi, iż kula porusza się prędkością u oraz v.

Jej ruch nie jest prostopadły do osi lewej rakiety, ponieważ wypadkowy wektor jej prędkości  wynosi ;  w =( u2 + v2 )0,5  [ m/s ].                                                                              Kąt pomiędzy wektorem prędkości wypadkowej, a wektorem prędkości rakiety wynosi;  α = arc tg u/v     [ 0 ].

  Kiedy dotrze do rakiety to trafi ją idealnie w środek.

 

             Obserwator wewnętrzny i punkt świetlny.

 

     W momencie, kiedy środek lewej rakiety znajdzie się w miejscu nieruchomego punktu świetlnego, nastąpi oddania strzału oraz włączenie  się nieruchomego  punktu świetlnego..                                                                    Dzięki temu punktowi obserwator wewnętrzny spostrzeże to samo co obserwator zewnętrzny.

Kula porusza się  w jego stronę z prędkością u, jak również z prędkością v, ponieważ oddala się z nią od  linii czerwonego światła emitowanej przez  nieruchomy punkt świetlny.

Jej wypadkowa prędkość wyniesie ;  w =( u2 + v2 )0,5 .

Kąt pomiędzy wektorem prędkości wypadkowej, a wektorem prędkości rakiety wynosi;  α =arc tg u/v .

Kula trafi rakietę w jej środek.

 

   Obserwator zewnętrzny i nieruchomy punkt świetlny.

 

     Obserwator ten będzie widział, iż kula porusza się z prędkością u w kierunku lewej rakiety, oraz z prędkością v rakiety, ponieważ oddala się od czerwonej linii

światła laserowego.

Jej wypadkowa prędkość wyniesie ;  w = ( u2 + v2 )0,5 .

Kąt pomiędzy wektorem prędkości wypadkowej, a wektorem prędkości rakiety wynosi;  α =arc tg u/v .

Kula karabinowa trafi w środek lewej rakiety.

                               Uwagi.

     Pomimo obserwowania przez obserwatora zewnętrznego i wewnętrznego ( bez punktu świetlnego)  różnego przemieszczania się kuli karabinowej, to efekt końcowy  jest identyczny.

Nie zmienia  rezultatu obserwacji  wprowadzenie światła emitowanego przez nieruchomy punkt.

     Nie zapomnijmy, że takie prawa obowiązują dla kuli karabinowej, która posiada masę oraz bezwładność, czyli przyjmuje prędkość każdego układu, z którego została wystrzelona.

Jeśliby układ wykonywał nawet kilkadziesiąt dowolnych

ruchów z dowolnymi prędkościami ,to kula wystrzelona z karabinu wszystkie  je zachowa.

Zaskakujące jest dla mnie, iż obserwator zewnętrzny tak niespodziewanie stracił swoje znaczenie.

Przyjęcie zewnętrznego, nieruchomego punktu odniesienia umożliwia przeprowadzenie pełnej analizy jedynie prze obserwatora wewnętrznego,  zgodnie z wymaganiami STW.

     W dalszym ciągu będę kontynuował analizę z  wykorzystaniem obu odniesień.

 

                   6. Doświadczenie z laserem. 

 

     W tym doświadczeniu zastąpię karabin laserem, który  emituje   światło w kolorze zielonym.

Wyślijmy z środka lewej rakiety  ciągły impuls świetlny skierowany w środek prawej rakiety.

Światło lasera porusza się z prędkością c= 300.000 km/s

 

      7. Rozważanie zgodne z obowiązującą STW.

 

                   Obserwator wewnętrzny.

                                                                           

     Obserwator wewnętrzny obserwujący  ruch światła w swoim kierunku spostrzeże, iż porusza się ono z prędkością c prostopadle do osi rakiety i trafia w jej środek.

Dostrzega on tylko ruch światła z prędkością c, a nie zauważa jego ruchu z prędkością v, ponieważ porusza się ona pomiędzy dwoma nieruchomymi względem siebie punktami i zgodnie z STW nie posiada masy oraz bezwładności.

                                Uwagi.

     Uczeni i czciciele STW zaakceptowali takie rozumowanie bez żadnych wątpliwości.

Nie zaskoczy ich nawet fakt, iż światło, które nie posiada masy oraz bezwładności zachowuje się tak jak kula karabinowa.

Obserwator wewnętrzny widzi taki sam efekt.

Kula oraz impuls laserowy trafiają w to samo miejsce.

Jest to największa  mistyfikacja  20 wieku.

Jednakże  bez niej STW nigdy by  nie zaistniała.

Cel uświęca środki.

Niechaj  mi ktoś dowiedzie, iż taką emisję światła można wyjaśnić inaczej, niż przez nadanie  mu bezwładności, czyli masy.

 

                 Obserwator zewnętrzny.

 

     Ten obserwator spostrzeże zupełnie inne zachowa-nie się światła.

Zauważy, że światło, które opuściło laser porusza się przez cały czas prostopadle do wektora prędkości v obu rakiet z prędkością c.

Takie zachowanie światła wynika z drugiego postulatu STW. Nie przyjmuje ono prędkości źródła, które je emituje i porusza się we wszystkich kierunkach z prędkością c.

Nie posiada ono również masy.

Ponieważ nie przyjmuje prędkości rakiety, to po opuszczeniu lasera przemieszcza się w kierunku drugiej rakiety tylko z prędkością c.

W tym czasie druga rakieta przemieszcza się z prędkością v.

Kiedy impuls dotrze do niej, to nie trafi w jej środek, lecz w punkt oddalony od niego w kierunku rufy.

Przesunięcie to będzie wynosiło;   x = H v /c  [m]

                               Uwagi.

     Zachowanie światła według obserwatora zewnętrznego jest zgodne z drugim postulatem STW, lecz niezgodne z rzeczywistością .

     Nie zapominajmy, że Teoria Względności posiada jeszcze pierwszy postulat, który głosie, że prawa fizyki we wszystkich układach inercyjnych są identyczne.

Kiedy odniesiemy to założenie do obserwatora wewnę-trznego oraz zewnętrznego to możemy stwierdzić, iż w obu układach zasada ta nie obowiązuje.

W układzie wewnętrznym światło zachowuje się tak jakby posiadało masę oraz bezwładność, a w zewnętrznym  już jej nie posiada.

 

    Obserwator wewnętrzny i laserowy punkt świetlny.

 

     Kiedy środek prawej rakiety osiągnie położenie nieruchomego punktu świetlnego, to laser wyśle  zielone światło w kierunku  środka lewej rakiety.

Obserwator wewnętrzny w  lewej rakiecie będzie widział linię zielonego  światła poruszające się w jego kierunku z prędkością c oraz oddalającej się z prędkością v od czerwonej linii emitowanej przez laser nieruchomego punktu.

Ponieważ lewa rakieta również przemieszcza się z prędkością v to światło emitowane przez prawą rakietę

trafi w środek lewej rakiety.

Czerwone światło nieruchomego punktu nie trafi w środek lewej rakiety, lecz w miejsce oddalone od niego w kierunku rufy o x = Hv/c .

Stanie się tak ponieważ lewa rakiet przemieszcza się względem światła nieruchomego punktu z prędkością v.

Rezultat taki jest niezgodny z drugim postulatem STW, lecz  zgadza się z rzeczywistością.

                                  Uwagi.

  Obserwator wewnętrzny i zewnętrzny obserwują od-

mienne zachowanie się światła.

Wynik taki jest niezgodny z obydwoma postulatami

STW, ponieważ wymaga nadania światłu różnych cech

fizycznych.

Znacznie ciekawsze w tym przypadku  są wnioski jakie

powinien wysnuć obserwator wewnętrzny obserwujący

zjawisko z udziałem światła emitowanego przez nieru-

chomy punkt.

Jest on świadkiem różnego zachowania się światła.

Kiedy patrzy tylko na światło lasera zielonego, to stwierdzi, iż zachowuje się ono tak jak to interpretuje teoria.

W chwili gdy odnosi jego ruch do linii czerwonej wyzna-czonej przez nieruchomy punkt świetlny, to spostrzeże,

iż światło przemieszcza się zgodnie z obserwacjami fizycznymi, lecz niezgodnie  z drugim postulatem.

Porusza się ono wraz z rakietą.

Jaki wynik obserwacji powinien przyjąć?

Nie jest zmuszony  odwoływać się do werdyktu obserwatora zewnętrznego, ponieważ przebywając w układzie ruchomym doświadcza takiej samej obserwacji.

 

     Obserwator  zewnętrzny i laserowy punkt świetlny.

 

     Obserwator zewnętrzny obserwujący  zielone i czerwone światła obu laserów spostrzeże, iż poruszają się one zgodnie, nie oddalając się od siebie.

Jest to spójne z drugim postulatem.

Jedno z nich zostało wyemitowane przez nieruchomy

laser, a drugie przez laser poruszający się z prędkością

v rakiety.

Ponieważ zgodnie z teorią nie przyjmuje prędkości źródła światła, to porusza się z tą samą prędkością co światło wyemitowane przez stojący laser.

I o tym nie chcą słyszeć wybitni znawcy STW.

Ponieważ oba światła poruszają się tylko z prędkością c,

to trafią w lewą rakietę w punkty przesunięte w kierun-

ku rufy i oddalone od jej środka o  x = Hv/c .

Obserwacja ta jest zgodna z tą którą przeprowadzi obserwator zewnętrzny niewspomagany światłem lase-

ra.

        8. Doświadczenie zgodne z postulatami STW.

                                                                                     

              Doświadczenie z laserem. 

 

              Obserwator wewnętrzny.

 

     Obserwator wewnętrzny obserwujący  ruch światła w swoim kierunku spostrzeże, iż porusza się ono z prędkością c prostopadle do osi rakiety.

Nie trafi jednak ono  w środek lewej rakiety , lecz w punkt przesunięty ku jej rufie i oddalony od środka;

          H v /c  [m]

Rezultat ten wynika z faktu, iż światło nie posiada masy czyli bezwładności.

Nie przyjmuje ono prędkości v prawej rakiety. Porusza się jedynie z prędkością c.

Skoro nie przyjmuje on prędkości lewej rakiety, a prawa

porusza się z prędkością v to nie może promień lasera trafić w jej środek, lecz w punkt przesunięty ku rufie.

                          Uwagi.

     W tym opisie jest uwzględniona cecha światła, o której mówi Albert Einstein w swojej teorii.

Światło nie przyjmuje prędkości źródła, które je emituje i rozchodzi się we wszystkich kierunkach z prędkością c.

     Prawda jest jednak smutna, ponieważ dla uzyskania zgodności z obserwacją zapomina o tym istotnym przykazaniu.

 

                 Obserwator zewnętrzny.

 

Zauważy on , że światło, które opuściło laser porusza się przez cały czas prostopadle do wektora prędkości v obu rakiet, z prędkością c.

Takie zachowanie światła wynika z drugiego postulatu STW. Nie przyjmuje ono prędkości źródła, które je emituje i porusza się we wszystkich kierunkach z prędkością c.

Nie posiada ono również masy.

Ponieważ nie przyjmuje prędkości rakiety, to po opusz-czeniu lasera przemieszcza się w kierunku lewej rakiety tylko z prędkością c.

W tym czasie lewa rakieta przemieszcza się z prędkością v.

Kiedy impuls dotrze do niej, to nie trafi w jej środek, lecz w punkt oddalony od niego w kierunku rufy.

Przesunięcie to będzie wynosiło;   x = H v /c  [m]

                     Uwagi.

     Zachowanie światła według obserwatora zewnętrznego jest zgodne z drugim postulatem STW.

Kiedy światło zachowuje  się zgodnie z drugim postulatem, to obserwator wewnętrzny i zewnętrzny obserwują identyczny efekt.

Kiedy odniesiemy się do pierwszego postulatu, to również nie dopatrzymy się żadnego uchybienia w teorii.

W obu przypadkach światło nie przyjmuje prędkości źródła, które je emituje, czyli nie posiada masy.

Tą piękną harmonię i zgodę burzy jednak najistotniejszy

w nauce argument, brak zgodności z doświadczeniem oraz obserwacją.

 

    Obserwator wewnętrzny i laserowy punkt świetlny.

 

     Kiedy środek prawej rakiety osiągnie położenie nie-ruchomego punktu świetlnego, to laser wyśle  zielone światło w kierunku  lewej rakiety.

Obserwator wewnętrzny w  lewej rakiecie będzie wi-dział linię zielonego  światła poruszające się w jego kierunku z prędkością c . 

To samo będzie dotyczyło światła czerwonego lasera.

Oba światła zachowają stałą odległość od siebie, ponie-

waż  światło zielone nie przyjmuje prędkości źródła, które je emituje.                                                                           Dlatego porusza się tak samo jak te, które zostało  wyemitowane przez źródło nieruchome.

Lewa rakieta leci z prędkością v  względem oby świateł.

Oba  nie trafią w jej środek , lecz w punkt przesunięty w stronę rufy o ;  x = H v /c  [ m ]

     Mamy tu klasyczne wyjaśnienie postulatu o nieprzyj-

mowaniu prędkości źródła przez światło.

Niezrozumienie tego zjawiska jest przyczyną trwania

w błędzie związanym z obserwatorem, który porusza się wraz ze źródłem światła.

                             Uwagi.

     Wynik tego eksperymentu jest zgodny z postulatami

Teorii Względności, lecz sprzeczny ze stanem faktycznym.

 

    Obserwator zewnętrzny i nieruchomy punkt świetlny.

 

     Obserwator ten patrząc na światła obu laserów bez

trudu spostrzeże, iż światła ich przemieszczają się w

kierunku  lewej rakiety równolegle do siebie z prędkością c.

Dzieje się  tak, pomimo iż, jedno z nich jest wyemitowane przez nieruchomy laser a drugie przez poruszający się z  prędkością v.

Światła obu laserów trafią lewą rakietę w punkt przesu-

nięty od środka o  x =  Hv/c w stronę rufy.

Jest to efektem lotu  rakiety z prędkością v.

                             Uwagi.

     Po raz kolejny uzmysławiam istotę  postulatu Teorii Względności o poruszaniu się światła we wszystkich kierunkach z prędkością c.

 

         9.Cechy światła zgodne z rzeczywistością.

 

     Prędkość światła zależy od prędkości źródła, które je emituje.

Jego prędkość  w próżni wynosi 300.000 km/s tylko w przypadku, kiedy źródło jego emisji pozostaje w spoczynku względem otaczającej przestrzeni.

     W powyższych rozważaniach idea ruchu światła w różnych układach inercyjnych jest zgodny z ruchem kuli karabinowej.

Kiedy zastąpimy kulę fotonem światła i zamienimy prędkość kuli na c, to otrzymamy pełną zgodność spostrzeżeń wszystkich obserwatorów oraz zgodność z zasadą Galileusza.

Głosi ona, że we wszystkich układach inercyjnych prawa fizyki są niezmienne.

 

              Doświadczenie z laserem.

 

              Obserwator wewnętrzny.

 

     Kierujemy laser prawej rakiety w stronę lewej.

Wysyłamy światło, które porusza się w jej kierunku z

prędkością c oraz z prędkością v.

Jej ruch nie jest prostopadły do osi lewej rakiety, ponieważ  jej wypadkowa prędkość  wynosi ;

              p = ( c2 + v2 )0,5        [ m/s ]

Kąt pomiędzy wektorem prędkości wypadkowej, a wektorem prędkości rakiety wynosi;  β=arc tg c/v .

  Kiedy dotrze do rakiety to trafi ją idealnie w środek.

 

                Obserwator zewnętrzny. 

 

     Ten obserwator widzi, iż zielone światło lasera  porusza się prędkością c oraz v.

Jej ruch nie jest prostopadły do osi lewej rakiety, ponieważ wypadkowy wektor jej prędkości  wynosi ; 

           p = ( c2 + v2 )0,5       [ m/s ]

Kąt pomiędzy wektorem prędkości wypadkowej, a wektorem prędkości rakiety wynosi;  β = arc tg c/v .

  Kiedy dotrze do rakiety to trafi ją idealnie w środek.

 

    Obserwator wewnętrzny i laserowy punkt świetlny.

 

     W chwili, kiedy laser rakiety osiągnie położenie nieruchomego punktu, wyśle on swoje światło w kierunku lewej rakiety.

Ponieważ światło lasera zielonego będzie się poruszało z prędkością c i v, to obserwator ujrzy jak się ono oddala od czerwonej linii lasera nieruchomego.

 

   Obserwator zewnętrzny i nieruchomy punkt świetlny.

 

     Dla tego obserwatora światło zielonego lasera bę-

dzie oddalało się od czerwonego światła nieruchomego

punktu, ponieważ przyjęło ono prędkość v prawej ra-

kiety.

Ruch ten będzie się odbywał z prędkością v.

Trafi ono w środek lewej rakiety, ponieważ ta rakieta

również będzie się oddalała od linii światła nieruchome-go punktu z prędkością v.

Światło nieruchomego lasera trafi nie w środek lewej

rakiety lecz w miejsce odległej od niego o x = Hv/c, w kierunku rufy rakiety.

Wynika to z faktu, iż światło tego lasera zostało wyemi-

towane z nieruchomego źródła.

                              Uwagi.

     Przyjęcie tezy, iż światło przyjmuje prędkość źródła,

które je emituje skutkuje zachowaniem praw fizycznych

we wszystkich układach inercyjnych.

Dzięki temu podejściu możemy bez żadnych przemilczeń  i niedomówień zachować zasadę Galileusza.

 

                        10. Wnioski.

1. Na początku wypada umieścić najważniejszy z wnio-

    sków.

    Fala elektromagnetyczna posiada masę oraz bezwła-

    dność.

    Ta właściwość skutkuje przyjmowaniem przez nią

    prędkości źródła, które ją emituje.

2. Jestem świadom, iż ten wniosek w obecnych czasach,

    jest bardziej rewolucyjny niż w momencie, kiedy  

    Albert Einstein publikował Szczególną Teorię Wzglę-

    dności.

    W tamtych dniach nie istniało tysiące dowodów nau-

    kowych, które ją potwierdzały.

    On przedstawił pierwszy, który jednak okazał się  błę-

    dny.

    Szwedzka Akademia Nauk, która przyznaje Nagrody

    Nobla, nie ugięła się pod presją i nie przyznała uczo-

    nemu tego wyróżnienia za ustalenia STW.

    Widocznie w tamtych czasach żyli jeszcze uczeni, któ-

    rzy potrafili zachować przyzwoitość.               

3. Nie powinno się odrzucać  stałej wartości światła w

    próżni. Zarezerwowana jest ona jedynie dla nierucho-

    mego źródła fali elektromagnetycznej. 

4. W naszej ziemskiej rzeczywistości zmniejszanie lub

    zwiększanie się prędkości światła, jest niezauważalne

    z powodu małych prędkości pojazdów budowanych

    przez ludzi.

    Wpływ taki może jedynie dotyczyć obserwacji astro-

    nomicznych oraz rozważań teoretycznych.

5. Wydaje mi się, iż z STW pozostanie jedynie fragment

    odnoszący się do dylatacji czasu.

    Będzie to miało miejsce pod warunkiem, iż Wielki

    Zderzacz  Hadronów nie jest mistyfikacją.

    Jednak nawet tutaj należy przyjąć zmiany związane

    z wpływem czasu na funkcjonowanie zjawisk oraz

    materii. 

6. Rozważania jakie przeprowadziłem w tym opracowa-

    niu nie są jest jedyną przesłanką jaką się posłużyłem

    się do wysnucia tych daleko idących wniosków.

    Przeprowadziłem również szereg eksperymentów z

    wykorzystaniem radaru dopplerowskiego, które pot-

    wierdziły taki tok rozumowania.

    Nie umieściłem ich jednak w tym opracowaniu, żeby

    nazbyt nie komplikować przekazu.

7. Mam nadzieję, że wprowadzenie nieruchomego źró-

    dła światła laserowego ułatwi zrozumienie istoty

    błędu  związanego z drugim postulatem teorii.

8. W czasach mojej świetności, kiedy byłem jeszcze

    młody i naiwny , uważałem iż celem nauki jest wyjaś-

    nianie tajemnic tego świata.

    W ostatnich latach ograbiłem się z tych ideałów.

    Okazało się iż, jej nadrzędnym celem jest wyrugowa-

    nie wszelkiego pierwiastka duchowego, jak i ukrywa-

    wanie przed narodami najważniejszych tajemnic

    tego padołu łez i płaczu.

9. Obserwator jest już kilku wieków antidotum na pro-

    blemy fizyki jak i również skuteczną metodą na wsze-

    lkiego rodzaju  szalbierstwa uczonych.

    Nikt jednak nie chce pamiętać, iż wynik obserwacji

    nie jest prawdą absolutną, lecz wynika z założeń jakie

    zostaną przyjęte.

    W przypadku Alberta Einsteina całkowicie zignorowa-

    no tą zasadę.

    Dzięki temu powstało dzieło wybitne, na miarę na-

    szych czasów i oczekiwań.

    Jaka nauka takie arcydzieła.

 

 

              A światłość  w ciemności świeci.

               I ciemność jej nie ogarnęła.

 

https://niebocentryzm.blogspot.com/2020/11/nieszczegolna-teoria-wzglednosci.html