sobota, 23 listopada 2019

Teoria grawitacji Newtona wyklucza istnienie Wszechświata.


https://niebocentryzm.blogspot.com/2019/11/teoria-grawitacji-newtona-wyklucza.html



 

    24.11.2019

      Dzisiaj w Kościele Katolickim obchodzimy uroczys-
  tość  Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.




                           Spis treści.

                     1 .Wstęp.
              2. Teza.
              3. Uzasadnienie.   
              4. Dowód matematyczno fizyczny.
              5. Dowód matematyczno fizyczny  dla Ziemi.
              6. Grawitacja Newtona ciemną energią?
              7. Wnioski.
                                                                                                           
                                 1. Wstęp.

     Kilkanaście dni temu opublikowałem opracowanie
,, Loty kosmiczne wykluczają Heliocentryzm?’’
Wykazywałem w nim, iż w sytuacji, gdyby Heliocentryzm faktycznie obowiązywał na Ziemi, to ludzie mogliby podróżować po całym układzie słonecznym z ogromnymi prędkościami i to po niższych kosztach.
Tezę tą poparłem stosownymi obliczeniami.
Głównym argumentem przeciwników takiego podejścia do zagadnienia stało się przekonanie, iż jest to niemożliwe, ponieważ dotarcie na kolejne orbity Ziemi wymaga dostarczania rakiecie dodatkowej energii.
Ja, z kolei optowałem za argumentem, iż w przypadku osiągania przez rakietę coraz większej wysokości zwiększa się różnica pomiędzy siłą grawitacji, a siłą odśrodkową. Oczywiście na rzecz tej drugiej.
Uświadomiłem sobie wówczas, że sprawa jest dramaty-
cznie poważniejsza.
W tym sporze, teoria lotów kosmicznych  zyskała marginalne znaczenie.

                              2. Teza.

      Proponuję tezę, iż teoria grawitacji Izaaka Newtona
wyklucza istnienie Wszechświata.
Nie oznacza to oczywiście istnienia czegokolwiek, lecz ma  nam uświadomić, że nasz świat jest zbudowany na diametralnie odmiennych zasadach.

                          3. Uzasadnienie.

      Podstawą wyobrażeń o naszym układzie słonecznym jest Teoria Heliocentryczna zaproponowana przez
Mikołaja Kopernika.
Uzasadnienie matematyczno fizyczne, potwierdzające ten model, zaproponował Izaak Newton.                               Jest  to sławny wzór na grawitacyjne przyciąganie się dwóch ciał.
Wiążąc go z siłą odśrodkową, która pojawia się podczas ruchu ciała po okręgu, uzyskano genialne wprost narzędzie do wyliczania mas planet, ich prędkości, oraz odległości od Słońca.
Model ten wykorzystano również w odniesieniu do ruchu gwiazd, galaktyk, mega galaktyk, czyli praktycznie całego Wszechświata.
Ze wzoru tego wyprowadzono inne zależności, które pozwalają w łatwy sposób uzyskiwać kolejne wielkości fizyczne.
Jedną z takich wartości jest energia potencjalna.
Pod tą nazwą rozumiemy energię jaką posiada ciało podniesione na jakąś wysokość nad ziemią.
W ujęciu fizycznym jest to energia jaka istnieje pomiędzy dwoma masami  w zależności od odległości jaka
istnieje między nimi.
Ze wzoru wynika, że wraz ze wzrostem tej odległości maleje energia potencjalna pomiędzy nimi . Jest to jednak sprzeczne z tym co realnie postrzegamy.
Dla wyeliminowania tej sprzeczności wymyślono bardzo
pomysłowy trick.
Jest to szczególnie eksponowane w odniesieniu do lotów kosmicznych. Zostało jednak uogólnione na całą fizykę.
Przyjęto, iż dla zmiany orbity na wyższą potrzebna jest dodatkowa energia.
W naszej rzeczywistości jest to pełni słuszne.
Sumowanie obu energii skutkuje, tym iż na wyższej orbicie energia potencjalna jest większa niźli na niższej.
Jednak w odniesieniu do teorii grawitacji pomysł ten jest absurdalny.
Na cóż dodawać ciału energię, kiedy pragniemy go przenieść w miejsce, w którym występuje niższa energia.
Jest to w sprzeczności z podstawowym prawem fizyki mówiącym, iż przepływ energii odbywa się od wartości wyższej ku niższej.
Bezwzględne przestrzeganie zasad Teorii grawitacji w naszym świecie skutkowałoby tym, że w całym Wszech-
świecie nigdzie nie zaistniałoby żadne skupisko materii.

               4. Dowód matematyczno fizyczny.

     Dla przeprowadzenia tego dowodu posłużę się nieco zmodyfikowanym modelem naszego układu słonecznego.                                                                           Wykorzystam w tym celu trzy jego planety; Ziemię, Marsa i Jowisza. Są one położone kolejno względem siebie.
Pozostawię orbity, po których krążą one wokół Słońca, lecz ujednolicę ich masy do masy Ziemi.
Przyjęcie jednakowej masy nie zmieni ich prędkości z jaką poruszają się wokół Słońca, jak i również promienia po którym ten obieg następuje.
Pozwoli za  to porównać ich energię potencjalną i kinetyczną w przejrzysty sposób.
Nie chcąc ponownie spierać się z tą dodatkową energią, która jest potrzebna do wykonania dodatkowej pracy niezbędnej do wyniesienia Ziemi na wyższą orbitę przyjąłem również, że taki układ jest trwały i zawsze istniejący.
Ponieważ  promień i prędkość obiegowa planet się nie zmienią, to nie będę ich wyliczał, lecz podam te wartości z tabel astronomicznych.

   Wzór na prędkość obwodową planety wokół Słońca.
                          v = ( GM/ r )0,5
    G – stała grawitacji – 6.67259 x 10-11  [ m3/(kg s2)
    M – masa Słońca  - 1,9891x 1030  [ kg ]           
    r -   promień orbity – [ m ]

      Wzór na energię kinetyczną planety.
                  Ek = m v2 /2              [ J ]   
    m – masa planet – 5,976 x 1024  [ kg ] 

      Wzór  na energię potencjalną planety.
                  Ep =  GM m / r      [ J ]

        Wzór na energię całkowitą planety.
                  Ec = Ek + Ep        [ J ]    
   Obliczam energię kinetyczną planet na ich orbitach.
                                
                             Ziemia.
          Ek = [5,976 x 1024  x   (29769)2 ] / 2
          Ek = 2,64794 x 1033   [ J ]
   

                        Ziemio Mars.
          Ek =  [ 5,976 x 1024  x ( 24110 )2 ] / 2
          Ek =  1,73690 x 1033    [ J ]


                           Ziemio Jowisz.
           Ek = [ 5,976 x 1024  x  ( 13050 )2 ] / 2
            Ek =  5,08864 x 1032    [J ]

   Obliczam energię potencjalną planet na ich orbitach.
                            Ziemia.
      Ep = ( 6.67259 x 10-11 x 1,9891x 1030 x 5,976 1024 ) /
   / 149.500.000.000 
        Ep =  5,30543 x 1033    [ J ]
                    Ziemio Mars.
   Ep =  ( 6.67259 x 10-11 x 1,9891x 1030 x 5,976 x 1024 ) /
   / 227.800.000.000
       Ep3,48183 x 1033    [ J ]
                  Ziemio Jowisz.
   Ep( 6.67259 x 10-11 x 1,9891x 1030 x 5,976 x 1024 ) /
  / 777.800.000.000
            Ep1,01975 x 1033    [ J ]
     Obliczam energię całkowitą planet na ich orbitach.
                          Ziemia.
            Ec = 2,64794 x 1033  + 5,30543 x 1033      
             Ec = 7,95337 x 1033  [ J ]
                             Ziemio Mars.
            Ec = 1,73690 x 1033  +  3,48183 x 1033   
            Ec =  5,21873 x 1033    [ J ]                                                          
                                Ziemio Jowisz.
            Ec = 5,08864x 1032  +  1,01975 x 1033    
            Ec = 1,52861 x 1033    [ J ]

            
                     Tabelka  wyników.



Ziemia
Ziemio Mars
Ziemio Jowisz
m [kg]
5,976 1024 
5,976 1024 
5,976 1024 
r  [m]
149.500.000.000
227.800.000.000
777.800.000.000
  v [m/s]
    29760
    24110
    13050
Ek  [J]
2,64794 x 1033 
1,73690 x 1033
5,08864 x 1032
Ep  [J]
5,30543 x 1033
3,48183 x 1033
1,01975 x 1033
Ec  [J]
7,95337 x 1033
5,21873 x 1033 
1,52861 x 1033
                                                                                                     Kiedy porównamy energię kinetyczną planet  to bez problemu spostrzeżemy, że na kolejnych orbitach jej wartość maleje.
Podobnie wypada to w stosunku do energii potencjalnej jaką posiadają planety wobec Słońca.
To samo dzieje się z energią całkowitą.
Pomiędzy kolejnymi planetami pojawia się ujemna energia. W zaistniałej sytuacji Ziemia, Mars, Jowisz powinny bez żadnych przeciwwskazań oddalić się od centrum układu słonecznego i przepaść w bezmiarach Wszech świata.
Jak siła utrzyma integralność gazowego Słońca przed jego rozpadem?
Energia kinetyczna planet maleje wraz z ich oddalaniem się od Słońca. Pragnąc przesunąć planetę na niższą orbitę słoneczną powinniśmy zwiększyć jej energię kinetyczną, czyli podnieść jej prędkość.
Podczas startu rakiet z Ziemi postępujemy odwrotnie.
Nadaje się rakiecie większą prędkość poziomą, a w trakcie lądowania zmniejsza się ją.
Ponieważ świat wciąż istnieje z kosmicznym spokojem, to musimy zaakceptować fakt, iż teoria grawitacji Izaaka Newtona jest błędna.

        5. Dowód matematyczno fizyczny dla Ziemi.

     Przedstawię teraz obliczenia, które wykażą, iż na Ziemi również występuje sprzeczność pomiędzy energią potencjalną obliczoną za pomocą wzoru na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjną, a energią potencjalną pochodzącą z  różnicy wysokości na ziemi.
     Wykorzystam do tego celu samolot wznoszący się nad ziemią.
      Obliczam energię potencjalną samolotu.
            Ep = mgh        [ J ]
      m- masa samolotu- 100.000   [ kg ]
      h – wysokość nad ziemią – 10.000    [ m ]
      g – przyśpieszeni ziemskie – 9,81   [ m / s2 ]
            Ep = 100.000 x 9,81 x 10.000
            Ep =  9,81 x 109  [ J ]
    Obliczam energię potencjalną samolotu według wzoru na energię potencjalną w centralnym polu grawitacyjnym.

        Δ E = Ep10 – Ep0    [ J ]
           Ep10 = G M m / r
         M – masa Ziemi -  5,976 1024   [ kg ]
         r – promień Ziemi na wys. 10 km – 6.381.221 [ m ] 
    Ep10 = 6.67259 x 10-11 x 5,976 1024   x 100.000/
              / 6.381.221
               Ep10 =  6,24887 x 10 12   [ J ]

              Ep0 = G M m / r
            r – promień Ziemi – 6.371.221  [ m ]
      Ep0 =  6.67259 x 10-11 x 5,976 1024   x 100.000/
              / 6.371.221
                  Ep0 = 6,25867 x 1012       [ J ]

         Δ E= 6,24887 x 10 12 -  6,25867 x 1012
                 Δ E = - 9,80 x 109   [ J ]
     Kiedy porównamy wyniki obu sposobów obliczania
energii potencjalnej samolotu nad ziemią, to okazuje się, iż otrzymujemy identyczne wartości energii potencjalnej, lecz przeciwnie skierowane potencjały.
Podczas obliczania energii potencjalnej metodą różnicy
wysokości na ziemi, potencjał wyższy przyjmuje masa znajdująca się ponad jej powierzchnią.
Jest to zgodne z obserwacją popartą wysiłkiem ludzi podczas wnoszenia ciężarów na górę. Nikt myślący nie podważy takiego stwierdzenia.
Kiedy jednak wyliczymy potencjał w centralnym polu grawitacyjnym, jakim jest w tym przypadku Ziemia, to otrzymamy wynik niezgodny z obserwacją i logiką.
Okazuje się wówczas, iż większy potencjał posiada masa  umieszczona na ziemi, niźli ta, która jest umieszczona 10 km. w górze.
    I w tym przypadku potwierdza się twierdzenie, iż Teoria grawitacji Newtona jest błędna.
      
              6.Grawitacja Newtona ciemną energią ?

   Z obu analiz wynika jednoznacznie, iż model grawitacy- jny, który zaproponował Newton jest nierealny.
Opisuje , on rzeczywistość, która pod wpływem jego teorii powinna się rozpłynąć w niebycie.
Uczeni od wielu lat poszukują przyczyny rozszerzającego się nieustannie Wszechświata.
Przypisują to zjawisko ciemnej energii.
Grawitacja, którą odkrył Newton doskonale wpisuje się w charakter tej  energii.
Należy jednak w tym przypadku zastąpić grawitację jakąś inną siłą ,przeciwnie skierowaną.                              Możemy wstępnie określić ją jako anty grawitację.
Praca nad nią będzie o wiele łatwiejsza niźli nad ciemną energią, ponieważ występuje ona w naszym otoczeniu, a nie gdzieś w bezkresnej dali Kosmosu.
     Jest to wniosek ironiczny, ponieważ z powodu błędności Teorii grawitacji Newtona nie istnieje układ słoneczny zaproponowany przez Mikołaja Kopernika, ani ciemna energia i materia, Wszechświat, stałe kosmologiczne, czarne dziury, Wielki Wybuch, fale grawitacyjne, i.t.p.

                          7. Wnioski. 

  1. Jak to dobrze, że przy stwarzaniu naszego świata,
      Pan Bóg nie konsultował się z żadnymi uczonymi.
  2. Spadek wartości energii kinetycznej oraz potencjalnej na kolejnych orbitach wyklucza Teorię heliocentryczną jako model naszego układu słonecznego.
  3. Z powodu wzrostu energii potencjalnej i kinetycznej
w kierunku centrum pola grawitacyjnego, dla sprowadzenia ciała na niższą orbitę , należałoby wykonać dodatkową pracę.
  4. Zmniejszanie się wartości energii kinetycznej i potencjalnej wraz z oddalaniem się od centrum pola grawi-tacyjnego nie pozwala na istnienie Wszechświata w sposób jaki to interpretuje współczesna astronomia.
  5.Spadek energii kinetycznej i potencjalnej wraz ze wzrostem promienia wyklucza istnienie gwiazd i planet gazowych.
  6. Na skutek tej zależności obraz Wszechświata po Wielkim Wybuchu musiałby być odmienny od tego co proponują uczeni. Centrum takiego świata byłoby ogromną pustką, a rozproszona materia oddalałaby się od niego.
  7.Siły grawitacji nie byłyby w stanie skupiać wodoru, lecz rozpraszałyby go.
  8. Nie istniałaby nawet nasza poczciwa Ziemia.
  9. Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, nie istniałbym nawet ja, jak i czytelnicy którzy mogliby przeczytać  te przygnębiające rozważania.
  10. Wielkimi krokami nadchodzi epoka Niebocentry-
zmu  z wewnętrznym Kosmosem.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz